wtorek, 11 sierpnia 2015

Saga Zmierzch

Witam was po krótkiej przerwie!

W zasadzie minęło kilka dni od mojego ostatniego postu... A ja i tak mam wrażenie, że dość dawno go napisałam. Więc co tam u was słychać w gorące dni lata? Temperatura ostatnimi czasy przekracza 40 stopni w słońcu i nie za bardzo chce się wychodzić na dwór na taki upał. Ale wiecie co? Mnie to wcale nie przeszkadza, inni narzekają, że za gorąco... za dużo słońca... A jak jest zimno, to mówią, że tak nie powinno wyglądać lato... że musi być słońce... Ech, i jak tu zrozumieć ludzi. Niestety muszę przyznać, że czasem naprawdę nie da się wytrzymać w takim upale, ale przecież pogody zmienić się nie da, więc narzekanie nic tu nie da. Przejdźmy może do rzeczy.

~.~.~.~.~

 Jak widzicie po tytule, ten post przeznaczę na sagę "Zmierzch". Raczej nie będzie to żadna recenzja książek, czy filmu, to będzie taka zwykła pogadanka. Wcześniej nie interesowałam się tak bardzo Zmierzchem, w zasadzie był mi obojętny. Zaczęłam je czytać gdzieś od maja, a skończyłam przedwczoraj. W sumie zajęło mi to około 3 miesiące... Tak wiem, że jest to dość długi czas, ale jeszcze niedawno nie spodziewałam się, że zdołam przeczytać aż całą sagę. W zasadzie to od paru lat wciągnęłam się w czytanie książek. Wcześniej nie interesowałam się nimi, nie lubiłam ich czytać, zawsze na pytanie "Czy lubisz czytać książki?" odpowiadałam stanowcze nie. Teraz wiem, że popełniłam błąd. Książki to wiedza, dzięki nim można odciąć się od rzeczywistości, można się wiele nauczyć. Szkoda, że straciłam tak dużo czasu na nieczytanie książek. Nie mówię, że wcale ich nie czytałam, bynajmniej, tylko zawsze "bo mi kazano". Chodzi głównie o lektury, które przeważnie nie były ciekawe. 



Co do sagi "Zmierzch" wciągnęła mnie już od pierwszego rozdziału. Bardzo mi się spodobała, więc zaczęłam sięgać po następne części. Przyznaję, że wcześniej nawet nie oglądałam filmów, to znaczy wiedziałam o co w nich chodzi, ale nigdy nie oglądnęłam tak od początku do końca. I stało się tak, że najpierw przeczytałam książki, a potem oglądnęłam filmy. I stwierdzam, że filmy nie odzwierciadlają tak przeżyć Edwarda i Belli jak książki. Według mnie w adaptacji zostało pominięte wiele ważnych wątków i wszystko działo się za szybko, ale nie mówię że wcale nie były ciekawe. Owszem, niektóre sceny podobały mi się, ale i tak myślę, że książki są lepsze od filmów, przynajmniej w tym wypadku.




A tutaj jeszcze mój rysunek z okładki pierwszej części tej sagi. Zawsze chciałam naszkicować te dłonie z jabłkiem. Co o nich myślicie?



A wy co sądzicie o sadze "Zmierzch"? Oglądaliście, a może czytaliście książki? Co waszym zdaniem jest lepsze, czytanie książek czy oglądanie filmów? Podoba wam się mój rysunek? Wyraźcie swoje opinie w komentarzach!

78 komentarzy:

  1. Ja jedynie obejrzałam wszystkie części filmu, a do książek nie mogę się zabrać;)
    http://caro-say-hello.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny rysunek! Za tą Sagę muszę się w końcu zabrać, bo słyszę i słyszę a nie widzę. Obserwuję, i liczę na to samo: akacjaemi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaki piękny rysunek *.* Masz talent :)
    Oglądałam wszystkie części i byłam nimi zachwycona ;)
    Książek jednak nie skończyłam, po obejrzeniu filmu nie miałam już na to ochoty :)
    Pozdrawiam! :D
    http://gabissxv.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny rysunek ! Ja też niedawno dopiero wciągnęłam się w czytanie książek i wiem co straciłam ;) a co do Zmierzchu to dla mnie także zdecydowanie lepsza książka niż film

    izzy-bblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Super rysunek :) Czytałam jedną częśc , nawet fajnie się czyta :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ani nie oglądałam ani nie czytałam. Zupełnie nie moja tematyka. Może kiedyś się do tego przekonam, ale to jeszcze nie mój czas. Piękny szkic. Zresztą, piękny to mało powiedziane. Zakochałam się w nim...

    pannanikt001.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja oglądałam wszystkie filmy tej sagi, książek jednak nie czytałam. Pięknie rysujesz *-*
    www.mowmipati.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja oglądałam wszystkie filmy tej sagi, książek jednak nie czytałam. Pięknie rysujesz *-*
    www.mowmipati.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzięki za odwiedziny kllaudy.blogspot.com
    Świetny rysunek ! <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Oglądałam, nie czytałam, całkiem przyzwoity film, chodź preferuję inne rodzaje :) Rysunek - rewelacja!
    Z miłą chęcią obserwuję i zapraszam do mnie :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie czytałam ani jednej części, a jeśli o chodzi o film to widziałam tylko pierwszą część i tylko w urywkach.
    colorful-tiger.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie czytałam ani nie oglądałam - nie moje klimaty.; )

    http://crazyartbyjenny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Zbierałam się do przeczytania, ale jakoś nigdy nie miałam czasu. Obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  14. jest juz nowy post zapraszam http://agatabasiak.blogspot.com/ xx

    OdpowiedzUsuń
  15. ja też przeczytałam i obejrzałam wszytskie częsci już jakis czas temu. Bardzo lubię tą sagę;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja czytalam tylko 1szą część, a oglądałam wszystkie :)
    Rysunek bardzo ładny, udał się! :)

    http://kaleerie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie czytałam. Moja mama i siostra tak, obie uważają że książka jest dobra i przyjemnie się czyta.
    Co do filmu jest on (moim zdaniem) okropny. Jest ta główna fabuła i tak dalej, ale miny Belli i jej zachowanie typu "Umrę sobie to mój świecący ukochany wróci" czy "Walcie się niech Edziu zrobi wszystko". W te lato obejrzałam z mamą wszystkie filmy od nowa... Najlepsze sceny filmu czyli Ostatnia Walka (ta końcówka) były tylko debilną wizją. I to jest takie coś (sorka za słownictwo) "Jebać że przygotowaliśmy się w h*j i zaprosiliśmy całą rodzinkę, zrobimy im niespodziankę". Co do pozytywów to "wpojenie" Jackoba miało chociaż sens, chodzi mi o to że miał by być razem z ich córką, Jest ta wizja i wszyscy : OoOo... Ja widzę jeszcze jeden pozytyw zmierzchu. Ma dobry soundtrack historia przedstawiona źle (mało powiedziane) ale ma swój klimacik. Ktoś słuchał piosenki "Thousand Years" ? Jest właśnie z tego oto filmu. I szczerze? Jest jedną z moich ulubionych. Tak więc jeżeli macie w tyłku teatralność zmierzchu to warto obejrzeć ze względu na soundtrack. Lub po prostu przejrzeć tylko muzyczkę z filmu. Innymi słowy gówno ale wypadało by to zobaczyć.
    Pozdrowienia z pod Warszawy Deskorolinka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze coś. Uważam że zachowanie Belli (film) jest złe ze względu że za krótko opisane. W książce pewnie ma to swoją głębie i przedstawia się dobrze. To jest główny problem filmów. Umieszczenie historii życia w paru godzinach.

      Usuń
    2. Dzięki za szczęrą opinię ;) W tej notce nie rozwijałam się tak o przeżyciach Edwarda i Belli, ale książka jest naprawdę dobra, to znaczy zależy dla kogo i czy ta osoba lubi po prostu taki klimat. Według mnie zachowanie Belli też nie przypadlo mi do gustu. Jest taka neutralna "Oh, Edward, oh Jacob". W filmie większość ważnych rzeczy została pominięta i nie za bardzo na to wyszło twórcom.

      Usuń
    3. Osobiście kocham takie klimaty, dlatego tak krytykuje. Dzięki za odpowiedź.

      Usuń
  18. Pięknie rysujesz! Ja nie czytałam, ani nie oglądałam Zmierchu... :)
    http://ola-watala.blogspot.com/2015/08/przyjazn.html

    OdpowiedzUsuń
  19. Dzięki Sadze Zmierzch przekonałam się do książek! Lubię całą serię, kiedyś byłam wielką fanką książek i filmów.
    Zapraszam do siebie
    http://weliveaswedreamaloneq.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Beautiful photos and I love love love your style of writing! Keep it up!

    Môj BLOG /KLIK/

    PS: Follow for follow? I always follow back !

    OdpowiedzUsuń
  21. Do Zmierzchu zraziłam się szybko, bo już przy drugiej części, jednak dzielnie przeszłam przez wszystkie cztery. Podobała mi się pierwsza, ostatnia była do zniesienia. De facto nie znoszę romansów, więc sam fakt, że przeczytałam tę sagę jest czymś niesamowitym. Bella od pierwszych rozdziałów niezwykle irytowała mnie swoim charakterem, w moim oczach była nijaka. Ach, no i jeszcze zawsze wolałam Jacoba :/
    truthofthunder.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, rzeczywiście Bella swoim wyglądem raczej odrażała niż przyciągała, ale na szczęście to tylko w filmie, w książce mogliśmy sobię ją wyobrazić całkiem inaczej. Co do Jacoba.. Też bywały momenty, że bardziej za nim przepadałam. Czasem mi się go tak szkoda robiło.. ;)

      Usuń
  22. Nie oglądałam nigdy, jakoś mnie do tego nie ciągnie :/
    http://sapphireblog1.blogspot.com/ ------> Zaobserwuj!! ♥

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeśli chodzi o zmierzch to oglądałam bo bardzo lubię klimat wampirów i wilkołaków i film całkiem mi się spodobał. Oczywiście wole czytać książki, wtedy jestem w innym świecie i mogę żyć losami głównych bohaterów :)
    Co do rysunku jest IDEALNY ! Masz ogromny talent :)
    Pozdrawiam x

    Mój blog-KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ktoś podziela moje zdanie " bardzo lubię klimat wampirów i wilkołaków" i "Oczywiście wole czytać książki, wtedy jestem w innym świecie i mogę żyć losami głównych bohaterów :)
      Co do rysunku jest IDEALNY ! Masz ogromny talent :)" Uważam podobnie. Sory że nie autorka, ale po prostu lubię odpisywać :).

      Usuń
  24. Obejrzałam tylko filmy ;)
    Kiedyś bardzo lubiłam tę sagę, teraz już trochę mniej ;)

    NOWY POST NA FABRYCE MIĘTY KLIK! :))

    OdpowiedzUsuń
  25. Oglądałam film ;,)

    http://poozytywna96.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  26. Oglądałam film ;,)

    http://poozytywna96.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękny szkic :) Rewelacyjnie wyszedł. Ja ogladałam filmy, choć ogólnie zawsze wole przeczytać ksiazkę. Ta saga mnie jednak nie skusiła do przeczytania ksiażki.
    Obserwuje
    http://cherryskyblogg.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. A ja jakoś zawsze nie lubiłam tych książek, nie pociągają mnie :) xd

    NOWY POST! Kliknij tutaj

    POKLIKASZ? Kliknij tutaj

    OdpowiedzUsuń
  29. Czytałam wszystkie ! ;) wciągające.

    Pomogłabyś mi? Jeśli tylko masz czas i ochotę, poklikaj w poscie w linki : http://twoimioczami.blogspot.com/2015/08/pierwsza-wspolpraca-my-wishlist-with.html Z góry dziękuje:) a jeśli uważasz za spam - okej! Mimo wszystko zostawiam komentarz :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Sage zmierzch bym nie przeczytała , bo mnie takie książki nie interesują , ale szkic piękny , jestem pod wrażeniem , obserwuję cie , jak znajdziesz wolną chwile zaobserwój moje blogi http://nataliaxxxsmile.blogspot.com/ i http://natalia1010110101001.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Mnie nie ciągnie do czytania ani oglądania sagi 'zmierzch' :/ , piękny rysunek!
    immort4lgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja uwielbiam czytać! Ale wydaje mi się, że ta saga jest trochę przereklamowana. Nie jest beznadziejna bo przyjemnie się czyta, ale nie jest moją ulubioną.
    www.itsnesti.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Oglądałam chyba wszystkie części, więc już nie czytałam tej sagi :)
    Nie przepadam za czytaniem kiedy wiem co będzie dalej, chociaż książka nie jest pewnie do końca taka sama jak film.
    Ale film bardzo mi się podobał :)

    live-telepathically.blogspot.com kliik


    OdpowiedzUsuń
  34. Nie czytałam Zmierzchu, ale od jakiegoś czasu chcę się za to wziąć
    She Imagination - kliknij

    OdpowiedzUsuń
  35. Nieważne, czy czytasz książki od roku, dwóch, czy od dziesięciu, bo najważniejsze jest to - że jednak je czytasz! Książki z filmami stuprocentowo wygrywają, nie można przecież zawrzeć w filmie wszystkiego tego, co działo się w książce, zwyczajnie trwałby zbyt długo i brakowałoby w nim tej dynamiki. Ja sama uwielbiam czytać, to niesamowity sposób na nudę, dobra rozrywka i zawsze coś ciekawego. Przeżywasz wszystko oczami bohatera i możesz przy okazji wyciągnąć dla siebie wnioski. Książki uczą - to zdecydowanie prawda.
    Co prawda Zmierzch przeczytałam raz - wszystkie książki, w zamierzchłych czasach chodzenia do podstawówki XD mama zakazała mi to czytać i cóż... tak to się kończy, jak ktoś czegoś mi zakazuje. W każdym razie z biegiem czasu książka ta ma dla mnie coraz mniej wartości merytorycznych, więcej nauczyłam się od każdej innej, ale co prawda, była to porywająca lektura, zwłaszcza dla małej mnie :D
    Słyszałam kiedyś, że narysowanie dłoni to największe wyzwanie dla przeciętnego artysty. Tobie wyszły niesamowicie, nawet podkreśliłaś żyły na rękach (żyły>>> wszystko co mnie jara) jest świetnie ukazane światło i ogółem, bardzo delikatny i piękny rysunek, duuuuuży plus! :D
    A nawiązując jeszcze do zmierzchu - głównie dlatego teraz książka nie przypada mi do gustu (co za tym idzie - film też) bo główna bohaterka nie ma wyraźnie zarysowanego charakteru, a właśnie to uwielbiam w przewijających się po książkach postaciach. Po prostu nie ma tej cechy charakterystycznej i jest trochę.. neutralna. Oczywiście, bardziej w filmie jej nie znoszę, bo w książce jest trochę lepiej ukazana, ale jak dla mnie - to wciąż za słaby bohater, nie czuję jego energii. Jeżu w borze, czy ktoś w ogóle wie o co mi chodzi? :D
    W kaaaażdym razie pozdrawiam serdecznie, uwielbiam czytać Twoje wpisy! Leci piąteczka, bo wywołałaś u mnie chęć dyskusji, a to jest prawdziwym wyrażania własnego zdania!
    Trzymaj się,
    http://0gooey0.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, w sumie nie ważne odkąd czytam, wazne jest samo że po prostu to lubię i to robię. Dziękuję za opinię o rysunku :) Właśnie zwróciłam uwagę też na żyły, chciałam żeby było bardziej realistycznie. Bardzo dziękuję za tak rozbudowany komentarz, i twoje myśli o moich postach, bo to naprawdę motywuje! Jeszcze dziękuje za piąteczkę i również pozdrawiam :)

      Usuń
  36. Kocham zdjęcia w tym stylu !
    Obserwuję i mam nadzieję, że się odwdzięczysz ;)
    http://rubik514.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Piękny rysunek. Sama nie jestem i nie byłam fanką Zmierzchu ale znam kilka osób zafascynowanych tą sagą, naprawdę można się w to nieźle wkręcić :)
    http://przygody-mileny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  38. Jeszcze nie czytałam książek, ale może kiedyś... ;) Piękny rysunek!

    www.roseoffashionblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. może nie uwierzysz ale ja nie czytałam jeszcze tego :) ani nawet nie oglądałam. super szkic
    potrzebuję Twojej pomocy, czy klikniesz w linki shein tutaj??

    http://fashionelja.blogspot.com/2015/08/boho-and-chic.html
    i w poprzednim poście

    OdpowiedzUsuń
  40. Śliczne zdjęcia i ciekawe notki <3

    Coś czuję, że będę wpadała tu codziennie :3

    Zapraszam do mnie :*

    Wspólna Obserwacja :) ?

    http://believeinhimselfx33.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie czytałam, ale oglądałam pierwszą część. Aktualnie katuję Harrego Pottera :D

    veronicalucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  42. Co do pogody to ludziom nigdy nie dogodzisz ;c
    Moja przyjaciółka bardzo lubi serię tych książek! :)
    Bardzo ładny rysunek, pozazdrościć talentu<3

    Serdecznie zapraszam do mnie, poklikasz w linki u mnie w poście?
    http://world-of-sandra-anna.blogspot.co.uk/2015/08/paczka-od-dresslink_12.html

    OdpowiedzUsuń
  43. Oo, Zmierzch! Kiedyś byłam wielką fanką, teraz mi jakoś tak przeszło, ale jeju, mam sentyment :3
    Osobiście dużo bardziej wolę ksiażki niz filmy, możemy sobie wszystko po swojemu wyobrażać! To jest chyba najlepsze :")
    Świetny post, i genialny rysunek!
    thousand-miles-to-heaven.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  44. AAA This is so fun to read! thanks for sharing. Do you want to support each other's blog by following each other?:) Please let me know if you do so I can follow you right back x

    kisses

    http://www.theclosetelf.com/

    OdpowiedzUsuń
  45. Zapraszam do wzięcia udziału w konkursie na moim blogu http://mrsdalibor.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Każdy kto mówi, że nie lubi czytać książek, nie trafił jeszcze na idealną dla siebie. A polska edukacja, nie pomaga, bo każą nam czytać jakieś badziewie które nie ma zbytnio znaczenia w XXI wieku.

    http://sometimes-my.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  47. kocham zmierzch <3 A co do rysunku to masz talent ! Jest cudny <3
    Pozdrawiam cieplutko.
    stay-possitive.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  48. Kiedyś szalałam za Sagą Zmierzch, jednak teraz jest mi po prostu obojętna. Chociaż nie powiem, że jej nie lubię. A książki hmm przeczytałabym z wielką przyjemnością :3
    Pozdrawiam Julka ♥ Zapraszam do siebie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Świetny rysunek!

    http://oliwiawr.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  50. Śliczny rysunek! :) zapraszam do mnie, mam nadzieję, że jeśli Ci się spodoba zostaniesz na dłużej ;) obs za obs? Daj znać u mnie, a napewno się odwdzięczę! Pozdrawiam♥ smileelucky.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  51. Nie czytałem, ale oglądałem jedną z części i w sumie film jak film. ;)
    bgrenda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  52. Nie wiem dlaczego, ale nie przepadam za serią zmierzch :( A co do rysunku, wielkie WOW! :D

    http://seethelifeofthisbetterparties.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  53. ja przeczytałam wszystkie :))

    www.limonkoowy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  54. nigdy nie czytałam ani nie oglądałam nic z tej serii, jakos mnie nie ciągnie do tego typu ksiażek/filmów :)
    by-vanys.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  55. Kiedyś czytałam tą sagę i jest nadal jedną z moich ulubionych :)
    bedifferent-ania.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  56. Nigdy tego nie czytałam i nie oglądałam Zmierzchu, ale rysunek jest śliczny!

    Zapraszam na nowy przepis
    Stylizacje, moda, uroda

    OdpowiedzUsuń
  57. Ja tę sagę przeczytałam dawno temu i bardzo mi się spodobała :) Niestety filmy nie są już tak dobre, bo dla mnie zrobili z tego bajeczkę dla nastolatek.

    Mój blog CLICK

    OdpowiedzUsuń
  58. Ślicznie naszkicowałaś, ja dawno temu czytałam tą sagę i oglądałam ale tak szczerze to bardzo mi się podobała w pewnych momentach nawet płakałam
    Buziaki ;*
    crazyy-mee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  59. faajny blog!
    obserwacja za obserwacje? jeśli zaobserwujesz pisz u mnie na blogu
    verlooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  60. Mi też nie przeszkadza taki upał. Zdecydowanie wolę taką pogodę niż zimno :))
    Wow, niesamowity szkic! Zazdroszczę talentu <3
    Nie czytałam Zmierzchu ;))

    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  61. nie czytałam, ale pewnie się skuszę ;* co powiesz na wspólną obserwację ? ja już i liczę na uczciwy ewanż :* justperfectfasion.blogpost.com

    OdpowiedzUsuń
  62. Wow rysunek piękny! Chciałabym umieć tak rysować ;) co do Z,ierzchu (książek) to nie czytałam, ale za to oglądałam film, który troche mnie zawiódł...No to myślę, że czas zabrać się za ksiĄżki.

    mój blog, KLIK

    OdpowiedzUsuń
  63. Ja o dziwo lubie fantastykę :)))
    pozdrawiam, mikrouszkodzenia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  64. Uwielbiam czytać tego typu książki :) A co do rysunku jest przecudny :) Masz wielki talent

    OdpowiedzUsuń
  65. Oj miałam fazę na zmierzch i to nie małą, ale jakoś moda na niego przeminęła, a książki kurzą się na półkach :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Książki to niesamowite źródło mądrości i ukojenia. Czytając, przenosimy się do innego świata, zapominając o własnych utrapieniach. Uwielbiam je.
    Saga "Zmierzch" ma dziwny urok. Na początku czaruje każdego, kto się z nią zapozna. Przez jakiś czas jest głównym tematem myśli i rozmów z innymi. Istne szaleństwo. Ale potem przychodzi taki moment, w którym czytelnik zdaje sobie sprawę, że tak naprawdę "Zmierzch" to jeden z największych gniotów literatury, jakie kiedykolwiek powstały. Ja tak miałam i chyba nie żaden z moich znajomych nie uważa już powieści Meyer za drugą Biblię, raczej wstydzi się pokazywać, że posiada taką książkę w swojej biblioteczce. Może za ostro to ujęłam, ale nie jestem przekonana do tej historii.
    Ale rysunek jest cudowny. Masz talent. :)
    Sztuka parzenia herbaty [klik]

    OdpowiedzUsuń
  67. czytałam i oglądałam każdą część...właśnie dzięki tej sadze wciągnęłam się w czytanie..czegokolwiek :P wcześniej też brałam do ręki tylko lektury.
    a Twój szkic jest fenomenalny (już trafniejszego a jednocześnie podniosłego słowa nie znalazłam xD). jest to moja ulubiona okładka z tej sagi :)
    pozdrawiam i czekam na nowe posty Kochana :*
    stylowana100latka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń